wtorek, 9 czerwca 2026

W Ktosiowie, jak w książce

 

 Azyl Ktosiowo prowadzony przez Fundację Ktoś, nie coś to kolejne miejsce, które odwiedziłam w ramach dokumentacji do książki "Świnie, krowy, kury - 2060" pisanej w ramach Stypendium Artystycznego m. st. Warszawy. 

Czemu wspólnego ma to miejsce z pomysłami do pisanej przeze mnie powieści?


 Żyją tam, między innymi, zwierzęta, które w niej opisuję jako pierwszoplanowych bohaterów, czyli krowy i świnie. Mieszkały również kury, ale ostatecznie znalazły adopcyjny dom.  
Z prezeską Fundacji Ktoś, nie coś, Renatą Wójcik, wśród kóz. 
 

Są tam również, wymienieni w książce, bohaterowie drugoplanowi, np. kozy, konie i psy.   

 

Ktosiowo przyjaźnie współegzystuje z wolno żyjącymi gatunkami zwierząt, zasiedlającymi teren azylu. Jest to możliwe dzięki  system wymiany pastwisk oraz proporcji liczby zwierząt do zajmowanych przez nie obszarów. Pozwala to utrzymywać pastwiska w dobrej kondycji.  

Plac zabaw dla szopów
 

Podopieczni Ktosiowa mają dostęp do zróżnicowanych obszarów: nasłonecznionych  łąk z kępami drzew, lasów, stawów, zimowych pastwisk z zadaszonym schronieniami na chłodne dni. Korzystają z różnego rodzaju wzbogaceń środowiskowych: placów zabaw, zabawek, czochradeł, żeby ciekawie im się żyło.

Z bardzo miłym, Miłym :)

 W ramach oferowanej przez Azyl przestrzeni mogą podejmować decyzje, np. dokąd iść; kiedy pić (umożliwia to dostęp do automatycznych poideł); czy kolegować się z odwiedzającymi Ktosiowo ludźmi, czy raczej trzymać się od nich z daleka. Zaskakująco często chcą się kolegować.

Jednooki Bueno korzysta z automatycznego pidła

Szanowane są szczególne potrzeby zwierząt z niepełnosprawnościami.  

Każdy Ktoś ma imię. 

To było niesamowite uczucie przekonać się, że to, co sobie zaplanowałam opisać w książce, sprawdza się w praktyce.     

Ktosiowo odwiedziliśmy w czasie, gdy jego podopieczni przebywali jeszcze na zimowych pastwiskach, a letnie wciąż odpoczywały przed zbliżającym się sezonem.   

Autorem zdjęć jest Darek Kondefer. 

Ponownie zachęcam do zapoznania się z artykułem, który powstał przy okazji tej wizyty: https://publicystyka.ngo.pl/kazde-zwierze-to-ktos-foto-taup   

Wkrótce nowa porcja fantastycznych zdjęć z Ktosiowa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz