Azyl Ktosiowo prowadzony przez Fundację Ktoś, nie coś to kolejne miejsce, które odwiedziłam w ramach dokumentacji do książki "Świnie, krowy, kury - 2060" pisanej w ramach Stypendium Artystycznego m. st. Warszawy.
Czemu wspólnego ma to miejsce z pisaną przeze mnie powieści?
Żyją tam między innymi moi pierwszoplanowi bohaterowie, czyli krowy i świnie. Mieszkały również kury, ale ostatecznie znalazły adopcyjny dom.
![]() |
| Z prezeską Fundacji Ktoś, nie coś, Renatą Wójcik, wśród kóz. |
Są tam również, wymienione w książce postacie drugoplanowe, np. kozy, konie i psy.
Ktosiowo przyjaźnie współegzystuje z wolno żyjącymi gatunkami zwierząt, zasiedlającymi teren azylu. Jest to możliwe dzięki systemowi wymiany pastwisk oraz odpowiedniej proporcji liczby ktosiowych podopiecznych do zajmowanych przez nie obszarów. Pozwala to utrzymywać pastwiska w dobrej kondycji.
![]() |
| Plac zabaw dla szopów |
Podopieczni Ktosiowa mają dostęp do zróżnicowanych obszarów: nasłonecznionych łąk z kępami drzew, lasów, stawów, zimowych pastwisk z zadaszonym schronieniami na chłodne dni. Korzystają z różnego rodzaju wzbogaceń środowiskowych: placów zabaw, zabawek, czochradeł, żeby ciekawie im się żyło.
![]() |
| Z bardzo miłym, Miłym :) |
W ramach oferowanej przez Azyl przestrzeni mogą podejmować decyzje, np. dokąd iść; kiedy pić (umożliwia to dostęp do automatycznych poideł); zakolegować się z odwiedzającymi Ktosiowo ludźmi, czy raczej trzymać się od nich z daleka. Zaskakująco często chcą się kolegować. Szanowane są szczególne potrzeby zwierząt z niepełnosprawnościami. Każdy Ktoś ma imię.
![]() |
| Jednooki Bueno korzysta z automatycznego poidła |
To było niesamowite uczucie zobaczyć, jak to co zaplanowałam opisać w książce, działa w praktyce.
Ktosiowo odwiedziliśmy w czasie, gdy jego podopieczni przebywali jeszcze na zimowych wybiegach, a letnie wciąż odpoczywały przed zbliżającym się sezonem.
Ponownie zachęcam do zapoznania się z artykułem, który powstał przy okazji tej wizyty: https://publicystyka.ngo.pl/kazde-zwierze-to-ktos-foto-taup
I oczywiście wspierania Ktosiowa: https://www.ktosniecos.org/
Autorem zdjęć jest Darek Kondefer. Wkrótce nowa jego porcja fantastycznych fotografii z Ktosiowa.





































