poniedziałek, 25 lipca 2016

Czarne Jeziora - zapowiedź

Książka ukaże się dopiero we wrześniu, ale już można ją znaleźć w zapowiedziach Naszej Księgarni. To jedna z moich najtrudniej piszących się książek, ale takie "męki" podobno zwykle wychodzą książce na dobre. 
 
Magda próbuje zrozumieć, o co jej tak naprawdę w życiu chodzi. Uzdolniona literacko dziewczyna zaczyna prowadzić dziennik i szuka odpowiedzi na pytania, które boi się zadać. Jej stosunki z matką są coraz bardziej napięte. Także z ojczymem, u którego zawsze ceniła rozsądek i opanowanie, coraz gorzej się dogaduje. W szkole również nie jest najlepiej. Wyłącznie na spotkaniach Klubu Literackiego Magda łapie oddech. Wśród jego dziwacznych członków czuje się najbardziej na miejscu. Do tego prowadzący to uwielbiany przez nią pisarz. Jednak potrzeba konfrontacji z matką i zmierzenia się ze skrywaną przez lata prawdą coraz częściej daje o sobie znać...

"Czarne jeziora" to ważna opowieść. Pomaga zrozumieć, przez co przechodzi młoda osoba w sytuacji, z którą z trudem radzą sobie dorośli. Jako profilaktyk mam nadzieję, że zostawi w głowach czytelników odrobinę wiedzy na temat problematyki HIV.
Tomasz Małkuszewski,
Przewodniczący Społecznego Komitetu ds. AIDS

Byłam w podobnym wieku co Magda, gdy dowiedziałam się o zakażeniu. My, nastolatki żyjące od urodzenia z HIV, potrzebujemy książki pokazującej, że nie jesteśmy jedyni i że możemy żyć normalnie. "Czarne jeziora" mówią o trudzie wchodzenia w dorosłość i tworzenia bezpiecznych relacji z innymi ludźmi, a także o tym, jak często brakuje prawdziwej rozmowy w rodzinie. Potrzeba w Polsce więcej takich książek.

Nikola, lat 22

(opis Wydawcy)

środa, 20 lipca 2016

Już jest!

Drugie wydanie drugiej części przygód Zuźki już w sprzedaży.

Ten news to dla mnie okazja, by nadrobić sprawozdawcze zaległości z czerwca (choćby w telegraficznym skrócie).
 
fot. Sylwia Krzemianowska
1) Kolejna odsłona odsłona międzynarodowej wystawy "Orzeł wylądował" w CKIO w Podkowie Leśnej. Podczas wernisażu, 10 po raz kolejny pokazałam, jak zrobić księżyc nie wychodząc z domu. Wystawa wciąż trwa. Serdecznie zapraszam.

2) 13 czerwca spotkanie autorskie z gimnazjalistami w bibliotece w Łagiewnikach. Jedna z uczestniczek zadała bardzo interesujące pytanie o uczucia, które towarzyszą pisaniu książki.

3) Tego samego dnia bardzo interesująca serdeczne przyjęcie i bardzo interesująca, dojrzała rozmowa z uczniami starszych klas Szkoły Podstawowej w Olesznej.


4) 14 czerwca spotkanie w bibliotece w pięknej Polanicy. Fantastyczna atmosfera, ciekawa rozmowa i wspaniały prezent w postaci narysowanych przez dzieci ilustracji do moich książek.

sobota, 4 czerwca 2016

Autorka "Osobistego detektywa" ujawnia swoją tożsamość

Jakiś czas temu pisałam, że pewna bliska osoba poprosiła mnie, żebym pomogła wypromować pewien blog. Jedno jest pewne to był naprawdę ktoś bardzo bliski, ponieważ tą osobą byłam ja sama. Samą siebie poprosiłam o wypromowanie własnego bloga, na którym publikuję własną książkę. Nawiasem mówiąc, to mnożenie bytów (a może raczej dzielenie jednego bytu przez liczbę wiele ;)) bardzo pasuje do treści (zarówno literackiej, jak i wizualnej bloga). 

Teraz, kiedy wreszcie opublikowałam ostatni odcinek powieści, postanowiłam zdradzić, kto był tymi wszystkimi osobami, które pisały książkę, publikowały posty, wymyślały do nich obrazki, promowały na swoim blogu, a nawet pozowały do zdjęć przedstawiających męskich i żeńskich bohaterów. A także napisać kilka słów o kulisach powstawania tego projektu. To wszystko znajdziecie tutaj.

To również świetny moment, by ponownie zachęcić do czytania tej rozpisanej w formie blogu książki. Wszystkie odcinki/rozdziały/posty zostały już opublikowane, więc można ją czytać we własnym tempie, nie czekając na opublikowanie nowego wpisu. Początek znajdziecie tutaj. Potem wystarczy kliknąć w "nowszy post" pod wpisem, by przejść do następnego odcinka. 

Wśród moich pomysłów artystycznych było kilka idee fix, które zdawały się być jednocześnie idee utopiqe (artystycznymi utopiami). Dwie z nich dotyczyły filmu: chciałam stworzyć stuprocentowo abstrakcyjny film animowany skonstruowany według zasad hollywoodzkiej dramaturgii, a z drugiej strony w ten sposób zestawiać ze sobą sceny i ujęcia, obrazy i dźwięki, by tworzyć z nich metafory, a nie fabułę.
Jeżeli zaś chodzi o literaturę miałam koncept pod roboczym hasłem: "harlekin". Chodziło o to by stworzyć książkę, która by z wierzchu przypominała literacki pop produkt (przysłowiowy harlekin), a jednak zawierała, jak ja to określam, głębinowe treści. Można by ją odbierać warstwowo, każdy odczytywałby w niej tę warstwę, która jest mu potrzebna. O ile filmowe pomysły pozostały w sferze idei - może dlatego, że w ogóle przestałam robić filmy i to zanim na dobre się za ich robienie zabrałam - o tyle koncept "harlekina" do pewnego stopnia zrealizowałam w "Osobistym detektywie", z czego dopiero co zdałam sobie sprawę. Tyle, że za pop-szkielet nie posłużył mi książkowy romans lecz forma udawanego kryminału. 
Oto opinie, które uwypuklają ten komercyjny (w dobrym tego słowa znaczeniu) aspekt: ": Książka w formie blogu jest baaardzo ciekawa, wciągająca, fabuła rozwija się brawurowo. Pełno interesujących postaci, zaskoczeń, zwodniczych wątków, ale tak musi być. Naprawdę świetne." (anonimowy komentarz na blogu); "Masz dar wciągającego pisania, że się chce dowiedzieć 'co było dalej'. (znajoma dramatopisarka i tłumaczka).
Nawiasem mówiąc w powieści sporo jest odniesień do popkultury lat dziewięćdziesiątych, bo w tamtym okresie powstała pierwsza wersja książki. Równocześnie powieść zawiera ważne dla mnie treści, a konstrukcyjnie parę eksperymentów formalnych, które miały te treści "podbić".   

Zatem...nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić do czytania.

środa, 4 maja 2016

Projektujemy nietypowe książki!

 Warsztaty projektowania nietypowych książek w Szkole Podstawowej Nr 336 na Ursynowie. Wydarzenie zrealizowane w ramach projektu obecność Galerii Działań w Szkołach.
Najbardziej nasycona pisarzami klasa w historii moich spotkań autorskich. Jeden z nich wyjaśnił mi, że pisanie książki to wprowadzanie bohatera w życie. 
 

sobota, 30 kwietnia 2016

W Sękocinie

 Kilka zdjęć z bardzo sympatycznych spotkań w pięknej bibliotece Szkoły Podstawowej w Sękocinie - 27 kwietnia 2016 r.
 
 

środa, 20 kwietnia 2016

Osobisty detektyw - ponownie

 Jak już tu kiedyś wspominałam pewna bliska osoba poprosiła mnie, żebym pomogła wypromować blog założony przez kogoś, kto kumpluje się ze znajomą znajomego, znajomej... itp. itd. Robię to z coraz większym przekonaniem (np. udostępniam posty na FB), ponieważ opowiadana tam historia tajemniczego śledztwa jest naprawdę wciągająca i rozwija się w coraz bardziej intrygujący sposób.

Tajemniczy bloger/blogerka (wszystkie wpisy skonstruowane są w ten sposób, że nie wiadomo, czy pisze kobieta, czy mężczyzna) tak się przedstawia: „Nie mogę ujawnić swojej tożsamości. Postaram się jednak pisać tak, by opowiedzieć jak najwięcej, jak najmniej zdradzając.”

Blog nosi bardzo adekwatny tytuł „Osobisty detektyw”: http://osobisty-detektyw.blogspot.com

Od pewnego czasu posiada też stronę na FB: https://www.facebook.com/Osobisty-Detektyw-549643985217218/ Zachęcam do polubienia i oczywiście zapraszam do czytania bloga. Początek historii znajdziesz tutaj. Potem wystarczy kliknąć w "nowszy post" pod wpisem, by przejść do kolejnego "odcinka".

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Kalkografia w gimnazjum

Zachęcam do zapoznania się z relacją z warsztatów kalkografii w Gimnazjum Nr 93 na warszawskim Ursynowie. Imprezę zorganizowała Galeria Działań. Zajrzyjcie tutaj: http://kalkografia.suwalska.info/archiwum-Kalkografia_w_gimnazjum.html

piątek, 11 marca 2016

Człuchów i Polnica

7 marca - trzy przesympatyczne spotkania autorskie:
dwa w bibliotece w Człuchowie...
 
 
 
  jedno w bibliotece w Polnicy...
 
 
 
 i jeszcze tego samego dnia powrót do domu.
Mimo tak napiętego planu dzięki paniom z biblioteki w Polnicy znalazł się również czas na atrakcję w postaci krótkiej wizyty w cudownym miejscu, czyli Pracowni Garncarskiej Rodziny Arkuszyńskich.

poniedziałek, 22 lutego 2016

Ożywione obrazki

Podczas moich spotkań autorskich dzieci często układały obrazki z wyciętych elementów na flanelowej tablicy. Niedawno, za sprawą Julii Karasiewicz oraz Kina Nokusiowego, obrazki te ożyły. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej zajrzyjcie tutaj: http://kinonokowe.blogspot.com/2016/02/kino-nokusiowe-wycinanka.html   

Piegowate niebo w Indonezji

Za sprawą Bookcrossing Polska i pani Jolanty Niwińskiej moje książki dotarły do Indonezji - więcej informacji na stronie: bookcrossing.pl

niedziela, 14 lutego 2016

Pomoc małym pacjentom oddziału psychiatrii

Nastoletnia Amelia zbiera fundusze na Zakup wyposażenia do sali sportowej i sali cichej terapii na Psychiatrycznym Oddziale Dziecięcym w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii w Józefowie. 
Wspierajcie!
https://wspieram.to/projekt/6034/pomoc-maym-pacjentom-oddziau-psychiatrii