niedziela, 21 września 2025

Drezno z perspektywy zwierząt i chaszczy

 Ciekawie, zwiedzając miasto, popatrzeć na nie w kontekście innych gatunków, zarówno w sensie biologicznym, jak i kulturowym. Nawet jeśli jest to osobliwy, mozaikowy smoko-wąż, który, jak pnącze oplata kolumnę. Zdjęcie zrobione w Pasażu Artystycznych Dziedzińców na Nowym Mieście. Oczywiście w Dreźnie.

Zgodnie z obietnicą złożoną tutaj, wrzucam jeszcze kilka zdjęć drezdeńskich zwierząt i nie tylko. 

Zwierzęta miast, pomników i murali

Skoro trafiliśmy na Pasaż Artystycznych Dziedzińców to przez chwile tam pozostańmy i pokażmy najbardziej znany z tutejszych murali. 

Wychodząc z Pasażu możemy obejrzeć inne części Nowego Miasta, które obfituje w wizerunki zwierząt. No ale coś trzeba było wybrać. Czemu więc nie szczura?

A tu zwierzęta udomowione, które miały spora reprezentację wśród muralowych gatunków Nowego Miasta.

Skoro jesteśmy przy zwierzętach udomowionych, chcę pokazać ponownie, jedno z ulubionych zdjęć. Z cyklu zwierzęta pomników, istota uwolniona od postumentu i… jeźdźca (choć tylko na zdjęciu). A jeźdźcem była ważna w ludzkim świecie persona, Augusta II Mocnego, elektora Saksonii i króla Polski. A zdjęcie przedstawia Złotego jeźdźca monarchy, czyli konny pomnik stojący na rynku Nowego Miasta, jedną z atrakcji Drezna. W założeniu wizerunek zwierzęcia miał służyć podniesieniu prestiżu i podkreśleniu siły jeźdźca. Wszak trzeba być bardzo MOCNYM, aby ujarzmić tak narowistego konia, który niby udomowiony, a jednak dziki.  

A tutaj dzikie, choć miejskie zwierzę, czyli czapla na drezdeńskiej starówce. Nie tylko trójwymiarowa jak jej poprzednik koń, ale żyjąca, z krwi i kości. Oprócz tej czapli, gawronów, sikorek, rozmaitych stawonogów, widzieliśmy też stado gęsi nad Łabą, prawie w centrum miasta, ale byłam zbyt daleko, żeby zrobić zdjęcie, nawet tak słabej jakości, jak to. 

Zwierzęta galerii

 Sporą część czasu spędziliśmy w muzeach i galeriach. Pomyślałam sobie, że ciekawie by było spojrzeć na muzealne i galeryjne ekspozycje pod katem tego jak w dziełach sztuki różnych epok prezentowane są zwierzęta. Jak się zmieniły, jakim celom służyło "użycie" ich wizerunków w konkretnym dziele sztuki, co to mówi o epoce i o tym, jaki był w niej stosunek do zwierząt. To wielki temat, więc na razie, w ramach zajawki, kilka zdjęć. 


       Piesek pani...

I piesek pana, czyli zwierzęta w roli metafory męskości i kobiecości na obrazach Lucasa Cranacha, żyjącego na przełomie XV i XVI wieku. Galeria Starych Mistrzów. Pokazuję tylko fragmenty dzieł.

Tak wyglądały kiedyś świnie, a konkretnie w pierwszej połowie XVII wieku. Trochę dziczo, z dzisiejszego punktu widzenia. Fragment obrazu Fransa Snijdersa. Galeria Starych Mistrzów. 

Drzewo-dzik albo dziko-drzewo. Czyli osobliwa hybryda przodka prezentowanych powyżej zwierząt z rośliną. No cóż chciałoby się takiej interpretacji, bo chodzi raczej o głowę martwego dzika (trofeum) opartą o pieniek. Fragment rzeźby z brązu z 1700 roku inspirowanej antykiem i zatytułowanej Meleager, autorstwa nieznanego francuskiego artysty. Meleager był greckim herosem, który wsławił się tym, że urządził polowanie zabił ogromnego dzika kalidońskiego (choć wraz z nim polowało na niego wielu innych herosów). Galeria Starych Mistrzów.


   Dziki (wśród nie mniej dzikiej roślinności). Fragment kopii obrazu Ferdinanda von Rayskiego z 1863 roku namalowana w 1917 roku przez Richarda Hofmanna, czyli romantyczna wizja dzikości, jak mniemam, ale też trochę autonomii dla dzików, które są w tym obrazie podmiotem. No chyba że chodziło o prezentację potencjalnych trofeów myśliwskich. Tego nie zbadałam. A może dwa w jednym? Galeria Nowych Mistrzów. 



 Stado owiec – współczesna porcelanowa rzeźba Olafa Stoy’a, czyli refleksja na temat przynależności społecznej oraz indywidualizmu. Można więc mówić o metaforze ludzkich zachowań (wobec społecznych systemów). Ostrale Biennale Dresden. 

I przechodzimy do świata roślin (nie porzucając świata ludzi). Czerwone Drzewa Darka Kondefera, które chętnie nazwałabym drzewami człowieczymi. Ostrale Biennale Dresden. 

Ostatnia wspinaczka Martyny Jastrzębskiej, czyli grzyby porastające przybytek kultury (przynajmniej do czasu zakończenia Biennale). Ostrale Biennale Dresden.

Chaszczowiska 

Skoro już wyszliśmy przed budynek Biennale, który chwilowo porosły huby, przyjrzyjmy się mu od strony czwartej przyrody, bo właśnie ona sprzyja życiu różnych gatunków w mieście.


   Drezdeńska starówka - rośliny naskalne.
 
Nowe Miasto - mozaikowe zarastanie/

Tam gdzie nie sięga graffiti, sięgają rośliny. Nowe Miasto.

Widok z hotelowego okna na... dach. 

sobota, 20 września 2025

Drezno...

 

Fot: Drezno, z cyklu zwierzęta pomników ;) Obiekt znany, tyle, że chyba rzadko fotografowany z tej perspektywy. Może napiszę o tym zdjęciu oddzielny post...


Do Drezna wybieraliśmy się od dawna. Bo blisko, bo dużo świetnego malarstwa… ale ostatnie lata naszego życia nie sprzyjały podróżom. Dopiero udział mojego męża Darka Kondefera w OSTRALE Biennale Dresden dał nam wystarczającą motywację. I bardzo się z tego cieszę. Zgodnie z planem zobaczyliśmy mnóstwo dobrej sztuki, powłóczyliśmy się po mieście - głównie w okolicach starówki i, kompletnie odmiennego w klimacie, Nowego Miasta. I oczywiście odwiedziliśmy Biennale. Parce Darka bardzo dobrze się tam prezentowały. I w ogóle ekspozycja, jak najbardziej warta obejrzenia i różnorodna. Można zobaczyć/usłyszeć zarówno prace wykonane tzw. tradycyjnymi technikami (malarstwo, grafika, rzeźba), jak i te, wciąż jeszcze uważane za mniej tradycyjne (instalacje, w tym dźwiękowe; interwencje w przestrzeń publiczną, wideo-art...). Wszystko to w dawnej stołówce Ośrodka Robotron (największego przedsiębiorstwa elektronicznego w NRD) przemienionej na miejsce sztuki współczesnej. A że to już ostatnie dni trwania Biennale, to szczerze zachęcam do obejrzenia, jeśli tylko ktoś z Was jest w okolicy.
Byliśmy pod wrażeniem, widząc, jak wiele osób odwiedza tę, wymagającą obycia ze sztuką współczesną, wystawę. A szczególnie zaskoczyła nas liczba szkolnych wycieczek. Zamarzyło mi się podobne zainteresowanie tego typu wydarzeniami w Polsce.
Co poza tym? Miło było stwierdzić, że Drezno jest mocno zweganizowanym miastem. Bardzo mi to ułatwiło kwestie żywieniowe. Fajne jest również to, że sporo tam niekoszonych miejsc i miejskich zwierząt (widzieliśmy m.in. czaplę w samym centrum starówki i stado gęsi nad Łabą, też w prawie samym centrum miasta).
Przewrotność losu sprawiła, że w błogiej nieświadomości zwiedzaliśmy miasto w czasie, gdy na polskie tereny spadły rosyjskie drony. Zaś następnego dnia w Dreźnie zawyły syreny, z telefonu Darka zaczęły wydobywać się przerażające dźwięki, a na ekranie wyświetlił się komunikat na czerwonym tle, że „achtung” ect. Okazało się jednak, że to coroczny, ogólnoniemiecki test systemów alarmowych. Kiedy następnego dnia wracaliśmy w niektórych miejscach Polski też zawyły syreny. Tyle, że to nie był test. Taki specyficzny czas.
Rzadko publikuję tutaj relacje z prywatnego życia. Ale co tam. Mam wielką chęć wrzucić tu kilka miłych sercu fotek. Podzielić się nimi. 
Odpuściłam sobie prezentowanie zdjęć zabytków, ponieważ i tak, w lepszej jakości, można je znaleźć w sieci. Chciałam po prostu oddać klimat miasta.
Dlaczego wrzucam fotki z Drezna, a nie np. z Warszawy? Też byłoby ciekawie. Pewno dlatego, że łatwiej skupić się na patrzeniu/słuchaniu „na wyjeździe”, kiedy wychodzimy z trybu zaabsorbowania codziennością. A fakt wyjścia z codzienności, choćby na kilka dni i nawet jeśli nie okazał się całkiem beztroski, był dla mnie bardzo ważny.
W drodze na Biennale, czyli połączenie zabytkowego Drezna, śladów po NRD i współczesności. 
Blisko...
 
Bliżej... 
 
Jeszcze bliżej...
 

I w środku. W dawnej, poenerdowskiej stołówce ośrodka Robotron przemienionej na miejsce sztuki współczasnej. Na zdjęciu "Czerwone drzewa" Darka.

Jeden z dwóch, łatwych do znalezienia w sieci obiektów, czyli Grający Dom w Pasażu Artystycznych Dziedzińców, najbardziej znanej części Nowego Miasta.

I kolejne zdjęcia z Nowego Miasta. Zrobiłam ich mnóstwo, a i tak uważałam, że za mało, bo naprawdę było co fotografować. No ale trzeba było coś wybrać... 

 

środa, 17 września 2025

Srojnice i selerowate

Co łączy festiwal Szumiące Trawy w Górzycy organizowany przez Fundację Dziupla Inicjatyw Przyrodniczych (lubuskie) z Ławkami w warmińsko-mazurskim? I Dreznem? Oczywiście… koszulka z wizerunkiem strojnic włoskich migdalących się do siebie na baldachach roślin selerowatych (dawniej zwanych baldaszkowatymi, podobnie jak strojnice włoskie, które onedgdaj uważano za podgatunek strojnicy baldaszkówki). 
Zaprojektowaną przez Natalię Duer koszulkę przywiozłam z Górzycy, z festiwalu, podczas którego opowiadałam o książce „Zwierzęta miast, czyli 22 portrety naszych nieudomowionych sąsiadów” (a więc jeszcze jedno połączenie – z miejskimi zwierzętami). A zdjęcie w strojnym strojnicami stroju zrobiłam w miejscu, w którym najczęściej podziwiałam czerwono-czarne pluskwiaki, czyli we wsi Ławki, gdzie selerowatych z pewnością nie brakuje. Widać je nawet w tle, za moimi plecami. Tyle że zamiast pięknych tworzących baldachy kwiatów widocznych na koszulce, mają nasiona. Wiem, że widok wyschniętych badyli nie zawsze współgra z tym, co ludzie uważają za estetyczne, ale ja badyle lubię, choć soczystą zieleń i kwiaty też. (Czasem się zastanawiam, jak się ma nasze upodobanie do tego, co zielone i kwitnące do kulturowo uwarunkowanego kultu młodości, ale to już temat na oddzielny wpis.)
Strojnice można spotkać w również w miastach. Pod warunkiem, że pozwolimy urosnąć podagrycznikom, dzikim marchwiom, barszczom zwyczajnym, pasternakom - również zwyczajnym (zwyczajne rośliny zazwyczaj są niezwykłe ), czy trybuli leśnej (która, wbrew nazwie, rośnie nie tylko w lasach). Jak donosi wikipedia strojnica włoska w miastach zasiedla: „biotopy (…) ruderalne, (…) przydroża, przytorza i ogrody”. A więc pozwólmy się chaszczom rozchaszczać, chwastom chawścić (i w miastach, i na wsi). I podziwiajmy je aż do zbadylkowania. A ruderom… No właśnie zastanówmy się dlaczego tak fascynujące biotopy nazywa się ruderalnymi. Nazwa ta nie najlepiej się kojarzy. Gorzej nawet niż „chwast”, którego konotacje, dzięki staraniom chwastolubów, nieco się ostatnio poprawiły. Może lepiej by brzmiało i bardziej pasowało: siedliska poczłowiecze czy gruzorobiotopy? 
Co wy na to? Macie jakieś pomysły?


P.S. Wspominam o Dreźnie, bo odwiedziłam je na początku września przy okazji udziału mojego męża w OSTRALE Biennale Dresden i na fali strojnicowych fascynacji wypatrywałam selerowatych w rozmaitych miejscach, którym pozwolono się rozchaszczyć. Oczywiście je znalazłam. Znalazłam też w sieci zdjęcia drezdeńskich strojnic. Drezdeńskim zwierzętom miast i... galerii poświęcę oddzielny post. 


Kolejne P.S. Drugie z zamieszczonych zdjęć przedstawia strojnice włoskie na mikołajku polnym (też selerowate), który w Polsce występuje naturalnie na zachodnich krańcach kraju w dolinie Odry, czyli tam, gdzie odbywał się festiwal. Zdjęcie zrobiłam podczas spaceru po obszarach Muzeum Łąki w Owczarach.

wtorek, 12 sierpnia 2025

Ochoccy nieudomowieni sąsiedzi - spotkanie wokół książki "Zwierzęta miast"


 Wraz z organizatorem, Fundacją  Dostępnej Kultury Wizualnej – Wielozmysły, serdecznie zapraszam dorosłych i dzieci na spotkanie wokół mojej książki „Zwierzęta miast, czyli 22 portrety naszych nieudomowionych sąsiadów”. Wydarzenie realizowane jest w ramach projektu "Nieplanowane Spotkania".

Wspólnie zapoznamy się z opowieściami o mających świetną pamięć lisach pospolitych, gawronach rozpoznających ludzkie twarze, pełnym tajemnic życiu wstężyków gajowych i wieloma innymi zwierzęcymi portretami.
Następnie będziemy dzielić się historiami o spotkaniach z naszymi nieludzkim i nieudomowionymi sąsiadami.

Wydarzenie odbędzie się 23 sierpnia o godz. 12:00 przy kiosku Zielone Oko, który znajduje się na tyłach gmachu głównego OKO. W przypadku deszczu spotkanie przeniesiemy do Galerii „Pod Okiem” znajdującej się w pawilonie po prawej stronie gmachu głównego.
Więcej informacji na profilu Wielozmysłów: https://www.facebook.com/fundacjawielozmysly

Partnerami „Nieplanowanych spotkań" jest Wolskie Centrum Kultury i Ośrodek Kultury Ochoty OKO.
Projekt realizowany jest w ramach 2. Funduszu Edukacji Ekologicznej we współpracy ze Staromiejskim Domem Kultury i Biurem Ochrony Powietrza i Polityki Klimatycznej Urzędu m.st. Warszawy. Projekt realizowany w ramach wdrażania Zielonej Wizji Warszawy oraz rekomendacji zawartych w dokumencie „Edukacja kulturalna w Warszawie".

czwartek, 7 sierpnia 2025

"Rok w lesie. Lipiec" w TOP 10 audiobooków lipca

źródło zdjęcia: Facebook Empik Go

 Świetna wiadomość! "Rok w lesie. Lipiec" wśród 10 najchętniej słuchanych audiobooków lipca w Empik Go!

czwartek, 31 lipca 2025

Zwierzęta Miast na Festiwalu Przyrodniczym Szumiące Trawy

 

Niespełna miesiąc został do Festiwalu Szumiące Trawy, w którym będę miała przyjemność wziąć udział. Bardzo ciekawy projekt i wspaniałe towarzystwo. Spotkanie ze mną, które zaplanowano na 30 sierpnia na 11:45, odbędzie się na scenie w parku przy Ogrodowej w Górzycy. Będziemy rozmawiać o książce "Zwierzęta miast, czyli 22 portrety naszych nieudomowionych sąsiadów". A może nie tylko o tym... Ale zapraszam na wszystkie wydarzenia w ramach festiwalu. Harmonogram imprezy na stronie Fundacji Dziupla Inicjatyw Przyrodniczych. 

czwartek, 3 lipca 2025

Celebracja przejścia

  

 Wiem, że już sporo było na blogu o spotkaniu w Bibliotece przy Koszykowej. Mimo to postanowiłam wrzucić jeszcze kilka zdjęć. I może na tym się nie skończy. Chcę celebrować takie wydarzenia. Dawniej, kiedy miałam dużo spotkań autorskich, zwykle ograniczałam się do wzmianek o nich na Facebooku lub ogarniałam temat skrótem w ramach rocznych podsumowań. Potem, z uwagi na osobistą sytuację, tych spotkań było mniej i mniej. W zeszłym roku padł chyba rekord (czy raczej antyrekord), bo tylko raz (na żywo) spotkałam się z czytelnikami. 

Ten rok, przynajmniej pod tym względem, zapowiada się lepiej. Dlatego trochę czarując rzeczywistość, staram się uhonorować to, co kiedyś wydawało się takie oczywiste, a nawet nieco uciążliwe. Sprawdziła się reguła, że najbardziej doceniamy to, czego nam brakuje. Trochę w tym magicznego myślenia, ale właściwie czemu nie... Spotkania autorskie to nie tylko okazja do kontaktu z czytelnikami, ale też (często) główne okołoliterackie źródło zarobków pisarzy. Są więc naprawdę ważne. 

Miniony rok miało zakończyć jeszcze jedno spotkanie. Absolutnie wyjątkowe, związane z dwudziestą rocznicą ukazania się mojej pierwszej książki dla dla dzieci. Też przy Koszykowej. I też miała je prowadzić Ewa Gruda. Ale z powodów, o których już tu wspomniałam zdecydowałam się z niego zrezygnować. 

Odroczone spotkanie odbyło się w czerwcu. Ale miało już całkiem inne znaczenie. a nawet nieco inną formę. Tamto miało być celebracją podsumowań, swego rodzaju zakończeniem pewnego cyklu. To stało się celebracją przejścia, zapowiedzią zmian, których sama jeszcze do końca nie jestem w stanie przewidzieć. 

Okazało się wyjątkowe, choćby dlatego, że po raz pierwszy od dziesięcioleci przeczytałam publicznie swoje wiersze. Że tak dużo było mowy o międzygatunkowych relacjach. Pochłonięciu codziennością. Połączeniach pomiędzy odległymi, zdawałoby się, obszarami. 

Rozmawiałyśmy o poezji list zakupów i sztuce bazgrołów.
O literacko-wizualnych projektach. 

O przeszłości, teraźniejszości i... przyszłości, której, mimo wszelkich obaw, jestem ciekawa.

wtorek, 1 lipca 2025

Rok w lesie w lipcu (i nie tylko)

  

Pierwszy dzień lipca to znakomita okazja, by się pochwalić, że audiobooki już od kilku dni można kupować. I oczywiście najlepiej to zilustrować lipcową okładką. 

"Rok w lesie" – seria audiobooków

Rok wydania: 2025, Seria / cykl: "Rok w lesie"

Tekst: Dorota Suwalska na podstawie książki obrazkowej Emilii Dziubak "Rok w lesie"

Ilustracje: Emilia Dziubak

Lektor: Waldemar Barwiński

Wydawca: Nasza Księgarnia 

"[Cykl] dwunastu opowieści stworzonych przez Dorotę Suwalską na podstawie bestsellerowej książki Emilii Dziubak. Podczas słuchania historii opowiadanych przez wyjątkowego narratora – jest nim dąb, któremu głosu użyczył Waldemar Barwiński – możesz uważnie oglądać „Rok w lesie”, bo teksty audiobooka idealnie pasują do ilustracji. W nagraniu usłyszysz też realistyczne odgłosy zwierząt, które przeniosą cię w sam środek letniego lasu.
Pozwól, by las opowiedział ci o tym, co dzieje się (...) między drzewami. Słuchaj w domu, w przedszkolu, w podróży lub przed snem."  

(fragment opisu wydawcy)

Dziękuję Kasi Piętce za propozycję pracy nad tym projektem.   

poniedziałek, 30 czerwca 2025

Relacja ze spotkania autorskiego w Bibliotece przy Koszykowej

źródło: https://www.youtube.com/watch?v=Z6Amg-hibxw&t=36s

Dużo się ostatnio u mnie działo, dlatego z lekkim opóźnieniem udostępniam link do relacji ze spotkania w Bibliotece przy Koszykowej. 

Rozmawiałyśmy z Ewą Grudą o pisaniu; tłumaczeniu książek na język galeryjnej przestrzeni. O zwierzętach w mieście (i nie tylko). O sztuce (czy raczej nie-sztuce) bazgrołów. O tym dlaczego tak trudno dziś pisać o zimie. O połączeniach pomiędzy, zdawałoby się, bardzo odległymi sprawami. 

Przez chwilę pojawił się nawet wątek ważnych dla mnie, osobistych spraw. Nie myślałam, że tak bardzo  mnie to poruszy. 

Opowiadałam o tym, dlaczego pisanie wierszy dobre jest na trudne czasy i o poetycko-wizualnym projekcie, który przygotowuję. 

Przeczytałyśmy z Ewą kilka moich wierszy.       

Jeśli nie byłyście/byliście, a macie ochotę posłuchać - zapraszam TUTAJ.  

Tu w towarzystwie Ewy Grudy, która fantastycznie poprowadziła spotkanie. Stopklatka pokazuje moment tuż przed czytaniem wiersza.

środa, 11 czerwca 2025

(Nie tylko) wizualanie 3

 Kontynuując archiwizację moich wizualnych i okołowizualnych działań zamieszczam listę ważniejszych wystaw i króciutką notkę biograficzną. (To taka moja taktyka przed stworzeniem zakładki poświęconej temu tematowi na stronie internetowej. Przy mojej tendencji do "nieskończoności" robiąc coś "po kawałku" zwiększam swoje szansę żeby to zrobić.)

Dla zachęty zdjęcie z mojego pokazu podczas wernisażu międzynarodowej wystawy "Orzeł wylądował: Apollo 11 - 45 lat później", czyli, "Jak zrobić księżyc, nie wychodząc z domu" (Galeria Działań 2015).

Dorota Suwalska
Absolwentka Wydziału Malarstwa (dyplom z wyróżnieniem w pracowni profesora Stefana Gierowskiego w 1992 r., aneks w pracowni Nowe Media profesora Ryszarda Winiarskiego) oraz Studium Podyplomowego w zakresie kształcenia pedagogicznego w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Studiowała również film animowany na tejże uczelni.
Pisarka, autorka projektów wizualnych, animatorka kultury.

Ważniejsze wystawy:

1990 
- indywidualna wystawa grafiki i rysunku połączona z wieczorem autorskim, Teatr Ochoty, Warszawa 

1991 
- „Podwórko”, grupowa wystawa pod patronatem Stowarzyszenia Historyków Sztuki i Galerii Działań, Warszawa
- zbiorowa wystawa plenerowa pod patronatem Galerii Działań, Nadarzyn 

1992 
- ”Podwórko II”, grupowa wystawa pod patronatem Stowarzyszenia Historyków Sztuki i Galerii Działań, Warszawa
- International Student’s Design Competition, Holandia
- Festiwal sztuki, Staszów 92 

1993 
- Międzynarodowy Festiwal Poezji Konkretnej, Polska
- indywidualna wystawa malarstwa i rzeźby, Galeria Promocyjna, Warszawa 

1994 
- WRO-Monitor Polski, Wrocław 

1997 
- ”Współczesna Polska Sztuka Książki” 

1999 
- grupowa wystawa malarstwa, Galeria Prezydenta Warszawy, Warszawa 

2000 
- Warszawskie Prezentacje Sztuki w ramach Międzynarodowych Targów Sztuki „Media-Art 2000”, Pałac Kultury i Nauki, Warszawa

2001 
- wystawa poplenerowa sekcji ceramiki OW ZPAP, Galeria Lufcik, Dom Artysty Plastyka, Warszawa 

2010
- linki: www.terapia (prezentacja książki-wystawy), Galeria Działań, Warszawa

2011
- linki: www.terapia, Warszawskie Targi Książki, 2011 

2013
- Zbiorowa wystawa ilustracji z okazji 200. rocznicy pierwszego wydania baśni braci Grimm, Biblioteka Narodowa w Rzymie

2015
- The eagle Landed: Apollo 11, międzynarodowa wystawa zbiorowa, Galeria Działań, Warszawa
- The eagle Landed: Apollo 11, międzynarodowa wystawa zbiorowa, Galeria BWA w Zielonej Górze

2016
- The eagle Landed: Apollo 11, międzynarodowa wystawa zbiorowa, CKIO, Podkowa Leśna
- The eagle Landed: Apollo 11, międzynarodowa wystawa zbiorowa, Galeria Sztuki Wozownia, Toruń 

2017
- In white, międzynarodowa wystawa zbiorowa, Graże. Galeria projektantów, Warszawa
- The eagle Landed: Apollo 11, międzynarodowa wystawa zbiorowa, Kultur Bezirksamt Marzahn-Hellersdorf, Berlin  

2021
- 4x10. Sztuka wokół nas, wystawa zbiorowa, Płocka Galeria Sztuki, Płock 

2023
- Ilustracje cytowane, wystawa zbiorowa, Galeria Lufcik, Warszawa 

2024
- Patrząc na jedną rzecz, Galeria 51m2, Nadarzyn

wtorek, 10 czerwca 2025

"Rok w lesie" do słuchania już wkrótce, czyli z punktu widzenia... rośliny

 Po publikacji „Zwierząt miast” awansowałam do roli pisarki od zwierzątek. Stąd pewno miła propozycja Kasi Piętki (redaktor naczelnej Naszej Księgarni) napisania serii audiobooków do znanej i lubianej książki obrazkowej Emilii Dziubak „Rok w lesie”. Jak przystało na panią od zwierzątek, narratorem uczyniłam… roślinę. Ale nie zdradzę jaką. Sami posłuchajcie. Choć, muszę przyznać, roślina ta bardzo dużo opowiada o zwierzętach. 

Tak czy inaczej wypowiadanie się z punktu widzenia rośliny to nie łatwizna. Zwłaszcza, że przekaz ma trafić do ludzi i co całkiem małych. Jeszcze nigdy nie pisałam dla tak małych dzieci. No i że sama jestem człowiekiem. 

Kolejnym wyzwaniem okazały się zmiany klimatyczne, które zaszły od czasu, kiedy książka powstawała w wersji wizualnej. Zwłaszcza zimy wyglądają dziś inaczej i tak bardzo śniegu żal… O tym, jaki jest ważny, również wspominam w audiobookach.

Ufam, że sprostałam tym i innym wyzwaniom związanym z tworzeniem serii. Bardzo miło mi się słuchało jednego z audiobooków czytanego przez Waldemara Barwińskiego i mam nadzieję, że to nie tylko zasługa znakomitego wykonania.

Dziękuję Naszej Księgarni, Kasi Piętce, Emilii Dziubak, Waldemarowi Barwińskiemu, konsultantkom, konsultantom i redaktorkom i wszystkim osobom, z którymi współpracowałam przy realizacji tego przedsięwzięcia, zwłaszcza

Na audiobooki przyjdzie jeszcze chwilę zaczekać, lecz zapowiedzi można już znaleźć w sieci, dlatego już dziś zapraszam do słuchania, zarówno tych całkiem małych ludzi, jak i tych dużych. 

Dla zachęty okładka audiobooka na temat bieżącego miesiąca. 

poniedziałek, 9 czerwca 2025

Zapraszam serdecznie!

źródło: https://www.facebook.com/koszykowa
 

Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy

Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego

zaprasza

16 czerwca 2025 r. o godz. 18:00

na spotkanie

z Dorotą Suwalską

pisarką, absolwentką Akademii Sztuk Pięknych, autorką projektów literacko-wizualnych, animatorką kultury

Rozmowę z cyklu

Książki nie tylko dla dzieci

prowadzi Ewa Gruda

Zapraszamy do sali konferencyjnej w Gmachu im. Stanisławów Kierbedziów

przy ulicy Koszykowej 26/28

Transmisja ze spotkania www.koszykowa.pl oraz > BibliotekaKoszykowa